Jak sprawić, by AI rekomendowało Twoją firmę?

Chcesz sprawdzić, jak wygląda to dla Twojej firmy?

Odbierz bezpłatny raport
Najważniejsze mechanizmy

Czego dowiesz się z webinaru

01

Jak AI wybiera firmy

Jak modele rozbijają pytania użytkowników na mniejsze zapytania i na tej podstawie wybierają źródła oraz firmy.

02

Co AI faktycznie czyta

Strony internetowe, artykuły, opinie, wzmianki, rankingi, fora i transkrypcje.

03

Jak zbudować widoczność

Jak połączyć eksperckie treści, konsekwencję i zewnętrzne potwierdzenie marki.

Diagnoza na danych Twojej firmy

Sprawdź, co Google i AI rozumieją o Twojej marce.

Raport pokaże obecną widoczność, najważniejsze luki i kierunki, od których warto zacząć.

Sprawdź swoją firmę
Pełna wersja tekstowa

Transkrypcja webinaru

Opracowanie materiału Pawła Karczewskiego. Tekst został podzielony na tematy, aby ułatwić czytanie i odnajdywanie konkretnych odpowiedzi.

Pełna transkrypcja

Dzień dobry wszystkim. Witam na webinarze, gdzie odpowiemy sobie na jedno pytanie: jak AI decyduje, którą firmę polecić, a którą pominąć? Ja nazywam się Paweł Karczewski i zanim zaczniemy — umowa. To nie jest prezentacja o SEO i nie będę cię namawiał do kupowania czegokolwiek. To jest śledztwo. Przez ostatnie miesiące rozkładaliśmy na-na części pierwsze odpowiedzi, które generuje Chat, Gemini, Claude, czyli inne AI na pytania użytkowników.

Znaleźliśmy wzorzec mierzalny i uprzedzam trochę niewygodny. Jeśli prowadzisz firmę, która ma stronę internetową, to w ciągu najbliższych dwudziestu minut zobaczysz, dlaczego AI poleca jedne firmy, a inne pomija. Jedno zastrzeżenie, żebyśmy nie tracili nawzajem czasu. Ten materiał nie jest dla każdego.

Jeśli szukasz triku, który w tydzień sprawi, że firma będzie w odpowiedziach AI, dziękuję, że zajrzałeś, ale ten materiał nie jest dla Ciebie. To jest proces. Proces liczony w miesiącach. Więc jeśli zostajesz, to zaczynamy. Najpierw stawka, o którą gramy. Przez dwadzieścia pięć lat szukanie w Internecie wyglądało tak samo.

Wpisujesz frazę, dostajesz listę linków, klikasz. To się właśnie skończyło i mam na to polskie przykłady. Senuto przeanalizowało prawie osiemnaście milionów polskich zapytań do Google. Na jednej czwartej z nich Google już nie pokazuje listy linków, tylko gotową odpowiedź AI. A taka odpowiedź wymienia z nazwy trzy firmy.

Nie dziesięć linków, trzy nazwy. I efekt jest taki, że firmy, których to dotknęło, których nie ma w tych trzech, straciły średnio jedną piątą kliknięć w rok. To jest dziewiętnaście procent spadek. Nie za pięć lat. Między zeszłym rokiem a tym rokiem. Klienci nie przestali kupować. Przestali klikać. Pytanie typu: "poleć mi księgowego", "poleć mi hotel", "który sklep ma najlepsze wino na prezent" — dostaje dziś odpowiedź z trzema nazwami.

Jeśli Twojej firmy nie ma w tych trzech nazwach, dla tego klienta po prostu nie istniejesz. Nie, że jesteś nisko. Po prostu nie istniejesz, bo klient cię nie widzi. Rozbiórzmy zatem ten mechanizm na czynniki pierwsze w trzech dowodach. Dowód pierwszy: AI nie wyszukuje tak jak człowiek i co najważniejsze nie szuka firm.

Szuka odpowiedzi, a potem ekspertów, których może polecić. Kiedy ktoś pyta na przykład: "Jadę z rodziną do Torrevieja, poleć apartament blisko plaży, najlepiej z basenem". Model rozbija to pytanie na serię mniejszych podpytań. Tak zwane fanouty. Osobną lokalizacja, osobno dla rodziny z dziećmi, plaża, basen i tak dalej.

I dokłada do tego dodatkowe kryteria, o których nikt de facto nie prosi, czyli na przykład liczbę sypialni, metry do plaży, oceny, dostępność i wiele więcej. Na każde z tych mniejszych pytań robi osobne wyszukiwanie. To nie jest nasza teoria. Szef Google Search powiedział wprost: "AI dosłownie używa wyszukiwarki Google jako narzędzia i potrafi wygenerować dziesiątki powiązanych zapytań z jednego pytania".

Konsekwencja? Do odpowiedzi trafiają firmy, które są wysy-wysoko w tych małych zapytaniach. Zmierzono to na szesnastu tysiącach zapytań. Strona z pierwszej pozycji jest cytowana cztery razy częściej niż strona z pozycji dziesiątej. AI to tak jakby kolejna warstwa nad wyszukiwarką, nie jej zamiennik. Nie da się być w AI, nie będąc najpierw wysoko w Google na pytania, które zadają Twoi klienci.

Kto Ci sprzedaje pozycjonowanie w AI bez pozycjonowania w Google sprzedaje Ci tak naprawdę powietrze. I druga rzecz. Skończyła się era słów kluczowych. Zaczęła się era pytań i odpowiedzi. Twoja strona musi mieć odpowiedź na pytanie klienta, inaczej model nie ma czego zacytować

Przejdźmy do dowodu drugiego. Skoro model robi te dziesiątki małych wyszukiwań, to co on właściwie czyta? Sprawdziliśmy źródła setek odpowiedzi. Lista jest krótsza niż myślisz AI czyta tak naprawdę Twoją stronę firmową, blog, który tam masz, opinie na Google Maps, na Google Profile, rankingi, artykuły, w których ktoś Cię wymieni, fora.

I uwaga! Model czyta tekst, ponieważ jest to najbardziej opłacalne kosztowo. Jeżeli posiadasz materiał wideo bez transkrypcji dla AI jest to po prostu niewidoczne. Dlatego strona czy blog wygrywa z filmem, który nie ma transkrypcji, a nie odwrotnie. Jeśli ktoś Ci mówi, że wystarczy nagrywać wideo, nie rozumie ekonomii silników AI.

Wideo jest super, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy ma pod spodem transkrypcję Zauważ, czego na tej liście nie ma. Twoich reklam. Model po prostu ich nie czyta. Szef Google Search powiedział wprost: "Odpowiedzi AI powstają z tego, co jest w internecie, nie z tego, co jest w systemie reklamowym". Dlatego tej widoczności po prostu nie da się kupić.

Da się ją tylko zbudować, ale nie ilością. Google ma również Spam Brain, czyli taki silnik, który wycina masową treść niskiej jakości. Publikowanie byle czego robi więcej szkody niż nierobienie nic. Przewagę dają rzeczy, których tak naprawdę nie da się wygenerować hurtem. Własne analizy, rankingi, własne wnioski z twojej praktyki, z twojej firmy.

Wiedza, która powstaje tak jakby codziennie u ciebie

Przejdźmy zatem do dowodu trzeciego. To jest de facto całe serce mechanizmu. Zanim padnie twoja nazwa, AI sprawdza dwie rzeczy. Filar ekspercki to jest jedno z nich, czyli czy jesteś ekspertem? Czy twoja firma konsekwentnie od miesięcy odpowiada na pytania, które klienci naprawdę zadają w twojej specjalizacji?

Nie oferta, nie kontakt czy sekcja o nas, tylko odpowiedzi na konkretne pytania. I filar społecznościowy, czyli czy ktoś to potwierdza poprzez opinie w Google Maps, w Google Profile, wzmianki w artykułach innych firm, w zestawieniach. Obecność w miejscach, gdzie o twojej kategorii dyskutują ludzie. Model celowo sprawdza wiele różnych miejsc naraz właśnie po to, żeby nie dało się tego zasymulować jedną kupioną paczką recenzji Przebadano siedemdziesiąt pięć tysięcy marek.

Wzmianki o nich w cudzych treściach są trzykrotnie silniejszym sygnałem niż linki. Trzy razy! Dekadę temu kazano ci kupować linki, a dzisiaj modele patrzą na to, czy ludzie realnie piszą o ciebie, o, o tobie, o twoim produkcie. I ostrzeżenie od szefa Perplexity. Rozwiązaniem nie powinno być płacenie ludziom, żeby pisali o tobie dobrze.

Oni to wykrywają. Ten mechanizm działa na korzyść firm, które po prostu robią to dobrze

Dlatego dość teorii i wróćmy do pytania ze slajdu trzeciego i zobaczmy prawdziwą odpowiedź. W tym przykładzie pytamy się czata: "Jadę z rodziną do Torrevieja. Poleć apartament blisko plaży z basenem". Jak widzieliśmy, czat wykorzystał wyszukiwarkę, żeby znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Następnie zebrał to wszystko w jedną odpowiedź wraz z trzema propozycjami.

Jak możemy zaobserwować Sun Apartments, czyli nasz klient, znalazł się na trzecim miejscu, pomimo że obecnie ma zbudowany wyłącznie filar ekspercki. A przy rekomendacji czat przekierował do artykułu. Nie do strony głównej, tylko do artykułu, który został napisany dla dokładnie tej persony, która szuka apartamentu dla rodzin z dziećmi.

Co ciekawe, po przekierowaniu w adresie strony czat dodał odpowiednią składnię, co oznacza, że można mierzyć pochodzenie tego ruchu. Innymi słowy wszystko da się policzyć Pewnie zadajecie sobie teraz pytanie, jak to możliwe, że Sun Apartments trafiło do odpowiedzi bez ani jednej opinii? Odpowiedź na to jest prosta, bo de facto miało jedną z najlepszych odpowiedzi na pytanie, które zadał klient.

O, w tym przykładzie jak Podsumowując Zbierając śledztwo w jeden obraz. Mamy dwie firmy. Ta sama branża, obie dobre w tym, co robią. Firma A ma stronę główną, oferta, kontakt, pięć ogólnych wpisów. Tylko że z dwa tysiące dwudziestego trzeciego po prostu ma stare dane, parę opinii i tak dalej. Firma B ma natomiast to samo co firma A, ale ma dodatkowo czterdzieści odpowiedzi na prawdziwe pytania klientów, aktualne opinie w trzech miejscach, obecność w branżowych zestawieniach, wideo z transkrypcją.

I kto wygrywa? No oczywiście, że firma B. Natomiast nie musisz mieć wszystkiego od pierwszego dnia. To jest skala, nie test zaliczeniowy. Czyli im bliżej jesteś B, tym lepiej. Tym częściej model wymieni cię z nazwy. Ale to nie jest zero-jedynkowe. Kolejność ma znaczenie. Najpierw odpowiedzi na pytania, potem potwierdzenie społeczne Jako potwierdzenie widzieliśmy wcześniej, jak AI wyszukuje i poleca Sun Apartments pomimo braku filaru społecznego.

Jest to strona, która ma cztery miesiące. Opinie, jeżeli Sun Apartments tylko zacznie zbierać opinie i wzmocni ten filar społecznościowy, przyspieszą, ale nie są biletem wejścia. I jeszcze jedno. Firmie z klastra A model nie każe, nie obniża jej pozycji, nie ma nad nią cenzury. Po prostu jej nie zna. To nie jest kara.

To jest po prostu cisza, bo on jakby nie wie, czym do końca ta firma się zajmuje, gdzie jest ekspertem. I może jeszcze ostatni mit do rozbicia. Napiszę jeden świetny artykuł i będzie dobrze. Często tak myślimy. No nie będzie właśnie. Odpowiedź jest bardzo konkretna. Zmierzono, skąd modele biorą odpowiedzi.

Około trzydziestu stron zgarnia dwie trzecie wszystkich cytowań w danym temacie. Do tej trzydziestki nie wchodzi się jednym artykułem. Wchodzi się konsekwencją A jak to wygląda w czasie? Tutaj pokazujemy realne dane. Przykład dla Sun Apartments, które widzieliśmy już wcześniej. Jak widzimy, początek jest nudny i nie będę Ci rysował, aa, wykresów, że, że jest na początku dynamiczny wzrost.

Start pierwszy kwiecień. Miesiąc pierwszy osiem kliknięć. Google dopiero indeksuje. Maj piętnaście. Czerwiec górne osiemdziesiąt. Lipiec dwieście sześćdziesiąt, czyli trzydzieści trzy razy więcej niż w pierwszym miesiącu. W sierpniu to już jest górne kilkaset. Razem w cztery i pół miesiąca pięćset pięćdziesiąt kliknięć i trzydzieści tysięcy wyświetleń.

Średnia pozycja poszła z dziewiętnastej na dziewiątą, a jak wspomniałem w sierpniu praktycznie strona wygenerowała drugie tyle Prawy wykres natomiast pokazuje ilość cytowań przez AI. Czyli jak widzimy, wzrost zaczął się dużo później niż ruch organiczny, ale jednocześnie spowodował wzrost ruchu na stronę.

Dodatkowy, tak jakby kopniak. Każdy, kto obiecuje ci taki efekt w dwa tygodnie, pokazuje ci albo cudzy wykres, albo rysuje własny. Ja pokazuję ci realne dane i de facto na tym przykładzie widzimy, że zaczyna się efekt kuli śnieżnej i ten ruch organiczny będzie tylko i wyłącznie przyśpieszał Surowe dane mogę pokazać ci na rozmowie, jeśli zechcesz, ee, o nie zapytać Więc co trzeba zrobić?

Niezależnie od tego, czy zrobisz to z nami sam, czy z kimkolwiek innym. Droga jest jedna. Składa się ona de facto z trzech elementów i polecam zapisać to sobie, bo to jest esencja całego naszego śledztwa. Po pierwsze fundament wiedzy o firmie. Czym się różnisz? Dla kogo jesteś? Jakie pytania zadają twoi klienci?

Spisana raz porządnie i aktualizowana na bieżąco. Z tego wynika wszystko dalej. To od tego się zaczyna. Po drugie konsekwencja. Konsekwentnie musisz odpowiadać na pytania klientów codziennie, co tydzień, w strukturze, które modele potrafią zrozumieć, które czytają. Czyli na stronie musi być, strona musi być technicznie dostępna dla robotów.

To jest filar ekspercki. Po trzecie potwierdzenie z zewnątrz. Opinie zbierane systematycznie. Widoczność w mapach. Obecność w zestawieniach branżowych, w Google Business Profile i tak dalej. Główny problem jest taki, że o ile punkt drugi to dziesiątki godzin miesięcznie, a punkt trzeci to robota, której nikt nie lubi, bo trzeba prosić o opinie, o wzmianki.

Dlatego dziewięćdziesiąt pięć procent firm wie, że powinno, ale nie robi tego. I dlatego te trzy nazwy w odpowiedziach Heyah należą do tych, które realnie robią to wszystko, a nie do tych, którzy wiedzą. I na tym polega różnica między tymi, którzy się wyświetlają i całą resztą

Dopiero teraz, w ostatnich minutach dwa słowa może o tym, co my robimy. Obiecałem, że nie będzie sprzedaży, więc będzie konkret. Pierwsze, nasz system uczy się twojej firmy, a następnie uczy internet twojej firmy. Pobiera wiedzę, czym się zajmujesz, kim jest twój klient, o co pyta i regularnie publikuje treści w strukturze, którą czytają zarówno Google, jak i modele AI.

To jest filar ekspercki. Zautomatyzowany w pełni. Drugie i najważniejsze. Warstwa, której nie robi nikt na tym rynku. Żywe dane. Dla wybranego z tobą tematu ustawiamy automat, który buduje własny zbiór danych. Na przykład ranking najlepszych restauracji w okolicy. Automat taki co miesiąc sam zbiera dane i aktualizuje taki artykuł na bazie ustalonej metodologii.

To jest jeden z największych, najbardziej treściwych typów źródeł w odpowiedziach AI. Artykuł napisze ci dziś ktokolwiek bądź cokolwiek. Każde narzędzie. Danych, które żyją i aktualizują się same nie napisze ci żaden czat. I trzecie— dobór tematów. Nie zgadujemy, o czym pisać. Pytania twoich klientów przychodzą, przechodzą przez modele, które oceniają każdy temat pod trzema kątami.

Pod SEO, pod widoczność AI, szansa na konwersję. Oczywiście wszystko jest okraszone technologią jak działa każdy z tych obszarów I te artykuły, te pytania, ee, klientów na koniec mamy usystematyzowane z ocenami, z uzasadnieniem. Dostajesz na końcu plan, a nie listę pomysłów. A filar społeczny, taki jak opinie, robimy razem z tobą w pierwszym tygodniu współpracy, bo tego żaden automat uczciwie nie zrobi.

Firmy, które obiecują, ee, automaty tak naprawdę na opinie i wzmianki oblały śledztwo, które sam przeszedłeś. Możesz sam sobie na to odpowiedzieć. Natomiast my możemy usprawnić proces zbierania opinii od twoich klientów, czyli automatyzujemy wyłącznie twoje relacje z twoim klientem, żeby one później wracały jako pozytywna opinia i na tej podstawie budował się twój filar społeczny

Teraz, jeśli śledztwo zostawiło ci jedno pytanie, to brzmi ono prawdopodobnie: jak to wygląda u mnie? Czyli jak twoja firma się prezentuje w aspekcie wyszukiwania AI. I na to pytanie odpowiada diagnoza, którą robimy bezpłatnie. Czyli dostajesz audyt swojej strony. Piętnaście stron konkretów, nie jednostronicowe podsumowanie.

Jest w nim, są, są tak naprawdę w nim najważniejsze wnioski, działania o największym wpływie. Co AI już rozumie i czego mu brakuje. Klastry tematyczne z, z pierwszymi dziesięcioma tematami i wiele więcej Twoje liczby i twoja strona. Nie nasze slajdy. Dokładamy do tego pomiar widoczności w odpowiedziach AI.

W ilu pojawiała się twoja firma, a w ilu konkurencja? Bo pytanie tak naprawdę sprowadza się tylko do liczb i tylko do pytań, które, które cię interesują. Pod tym materiałem znajdziesz link do raportu lub możecie zeskanować kod QR. Wypełnij, wybierz termin krótkiej rozmowy o wynikach i tyle. Jeśli po diagnozie zobaczymy, że jesteśmy w stanie Tobie pomóc, powiemy to wprost i zostawimy Ci wskazówki do samodzielnego działania.

Zero naciągania. I ostatnia myśl. W tym śledztwie nie było ani jednej rzeczy, której nie mógłbyś zweryfikować samodzielnie. Liczby mają źródła, cytaty, nazwiska. Dane klienta mają dat-daty i de facto możemy pokazać dane źródłowe. A swój własny dowód znajdziesz w swoich własnych danych. AI poleca firmę, które...

Firmy, które internet nauczył uważać się za ekspertów Jedyne pytanie brzmi tak naprawdę kogo Internet uczy się w Twojej kategorii? Ciebie czy konkurencji? Bo uczy się codziennie, także dziś. Dlatego zachęcam do zrobienia audytu. Formularz jest pod linkiem, który znajduje się pod filmem lub pod QR, które wyświetlam obecnie na slajdzie.

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia na diagnozie

Google, AI i widoczność firmy

Pytania i odpowiedzi

Konkretne odpowiedzi na najczęstsze pytania związane z tematami webinaru.

Jak AI decyduje, jakie firmy polecić?

AI analizuje intencję pytania, rozbija ją na mniejsze zapytania, wyszukuje informacje i porównuje dostępne źródła. Większą szansę mają firmy, których specjalizacja jest jasno opisana i potwierdzona przez spójne, wiarygodne materiały.

Czy widoczność w AI zastępuje SEO?

Nie. Systemy AI korzystają z treści dostępnych w internecie, a często także z wyszukiwarek. Indeksowalna strona, dobra architektura i wartościowe treści pozostają fundamentem; widoczność w AI rozszerza SEO o nowe sposoby prezentowania odpowiedzi.

Co to są fanouty?

Fanouty to dodatkowe, bardziej szczegółowe zapytania generowane przez system na podstawie jednego pytania użytkownika. Pomagają modelowi zebrać informacje potrzebne do zbudowania pełniejszej odpowiedzi.

Dlaczego fanouty są ważne?

Pokazują, że szerokie pytanie klienta składa się z wielu mniejszych potrzeb informacyjnych. Firma zwiększa szansę na widoczność, gdy jej treści odpowiadają na te potrzeby, zamiast koncentrować się na jednym ogólnym słowie kluczowym.

Jakie źródła czytają modele AI?

W zależności od systemu mogą to być strony firmowe, artykuły, opinie, rankingi, portale branżowe, fora, profile firmowe, wzmianki oraz transkrypcje materiałów audio i wideo.

Czy wideo bez transkrypcji pomaga w widoczności AI?

Może pomagać odbiorcom i budować zasięg na platformie wideo, ale jego treść jest mniej dostępna jako tekst. Transkrypcja zwiększa szansę, że wyszukiwarka lub system AI poprawnie odczyta konkretne wypowiedzi i tematy.

Dlaczego warto publikować transkrypcje?

Transkrypcja udostępnia treść osobom, które wolą czytać, poprawia dostępność i tworzy indeksowalny zapis nagrania. Ułatwia też znalezienie konkretnej odpowiedzi bez ponownego oglądania całości.

Czy same opinie wystarczą, żeby AI polecało firmę?

Nie. Opinie są ważnym sygnałem społecznym, ale nie zastępują eksperckiej bazy treści, jasnego opisu oferty i spójnych informacji w innych źródłach.

Co jest ważniejsze: backlinki czy wzmianki o marce?

Nie ma jednego sygnału, który zawsze wygrywa. Backlinki pomagają w klasycznym SEO, a wzmianki, opinie i obecność w niezależnych źródłach pomagają potwierdzić rozpoznawalność oraz specjalizację marki. Najlepiej rozwijać je spójnie.

Czy można kupić widoczność w AI reklamami?

Reklamy mogą kupić płatny zasięg i sprowadzić ruch, ale nie gwarantują organicznej rekomendacji modelu. Ta wynika z publicznych treści, danych i sygnałów wiarygodności.

Czy jeden dobry artykuł wystarczy?

Zwykle nie. Jeden materiał może zdobyć widoczność dla konkretnego pytania, lecz trwały autorytet tematyczny wymaga wielu użytecznych odpowiedzi, logicznego linkowania i regularnych aktualizacji.

Jak długo trzeba czekać na efekty?

Najczęściej jest to proces liczony w miesiącach. Tempo zależy od stanu domeny, konkurencji, jakości publikacji, indeksacji i sygnałów zewnętrznych. Pierwsze wyświetlenia mogą pojawić się wcześniej niż stabilny wzrost.

Na czym polega filar ekspercki?

To uporządkowana baza treści pokazująca, że firma zna konkretną dziedzinę: poradniki, odpowiedzi na pytania, porównania, case studies, metody i dane dostępne dla użytkowników oraz robotów.

Na czym polega filar społeczny?

To zewnętrzne potwierdzenie marki: opinie, profile, wzmianki, rankingi, publikacje i inne niezależne źródła, które potwierdzają jej istnienie, doświadczenie oraz specjalizację.

Jak AI wykorzystuje Google?

Niektóre systemy i tryby AI korzystają z wyszukiwarki, aby odnaleźć aktualne strony i źródła przed przygotowaniem odpowiedzi. Zakres zależy od produktu, dlatego dobra widoczność i indeksacja nadal mają znaczenie.

Czy AI faktycznie wyszukuje kilka dodatkowych zapytań?

Tak, system może wykonać wiele zapytań pomocniczych, aby sprawdzić różne aspekty pytania. Nie dzieje się to identycznie w każdym modelu i przy każdej odpowiedzi, ale mechanizm fanoutu jest ważnym sposobem zbierania kontekstu.

Dlaczego treści odpowiadające na konkretne pytania klientów są ważne?

Dają jednoznaczną odpowiedź na realną intencję, ułatwiają dopasowanie źródła do zapytania i pomagają klientowi podjąć decyzję. Są bardziej użyteczne niż ogólne teksty opisujące wyłącznie ofertę.

Jak Rebell Way dobiera tematy do publikacji?

Tematy są oceniane pod kątem pytań klientów, potencjału SEO, przydatności dla odpowiedzi AI i znaczenia biznesowego. Następnie tworzą priorytetowy plan publikacji, a nie przypadkową listę pomysłów.

Czym są „żywe dane”?

To własne analizy, rankingi lub zestawienia aktualizowane według określonej metodologii. Dostarczają unikalnej wartości, mogą zdobywać cytowania i pokazują doświadczenie trudniejsze do zastąpienia ogólnym tekstem.

Co zawiera darmowa diagnoza?

Raport pokazuje obecną widoczność firmy, obszary, w których pojawia się konkurencja, ważne luki oraz priorytety dalszych działań w Google i AI.

Co zrobić po obejrzeniu webinaru?

Przejdź do bezpłatnego raportu pod adresem /raport. Podaj adres strony, aby otrzymać diagnozę i zobaczyć, które działania warto potraktować jako pierwsze.

Następny krok

Zobacz, gdzie Twoja firma może zyskać widoczność.

Odbierz bezpłatny raport